Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 17 lutego 2014

Przecież mam dla kogo żyć !!

 W łzach usnęłam na kolanach Piszczka , wiedziałam że przy nich nic mi się nie stanie, oni są dla mnie jak rodzina bez nich na pewno już dawno się pocięła nie miałam ochoty żyć wiedząc że zraniłam 3 osoby Mario , Marco i Dominikę.
- Musimy jej pomóc Kamila , ona jest w stanie krytycznym a do tego , musimy o nią dbać przecież ona jest w ciąży- Powiedział zdenerwowany Łukasz do Kamili , lecz ona nie kontaktowała .
- Haloo Kamila - Machną jej ręką przed oczami .
- Oj soorry zamyśliłam się - Powiedziała kAMILA
- Nie mogę w to uwierzyć jak Marco mógł jej to zrobić , przecież Weronika i Mario byli tacy szczęśliwi..- Łukasz dalej nie mógł uwierzyć w to coś się stało w tej chwili Kamila upadła na podłogę i straciła przytomność.
- Kamila!!- krzykną Łukasz po czym zadzwonił szybko po pogotowie.
Obudziłam się od tych krzyków Łukasza i zobaczyłam jak Kamila nieprzytomnie leży na kolanach Łukasza.
- Jeju!!!Kamila co jej jest !!- Zwróciłam się do Łukasza.
- Nie wiem na prawdę nie wiem !!! - Oznajmił zdenerwowany Łukasz.
Naszą rozmowę przerwało pukanie do drzwi. 
- Idę otworzyć - Szybko pobiegłam otworzyć drzwi za którymi było pogotowie. Pogotowie zabrało Kamilę do szpitala nikt nic nie mówił, Łukasz zaniemówił , lekarze nic nie chcieli powiedzieć. Pojechaliśmy od razu za karetką do szpitala . Po 30 min. byliśmy na miejscu Kamile zabrali na salę a nam kazali czekać na korytarzu. 
- Znam ten szpital- Powiedziałam zasmucona do Łukasza po czym dodałam
- W tym szpitalu leżała Dominika po wypadku samochodowym- W tym momencie wszystkie wspomnienia wróciły zaczęło mi się kręcić w głowię . Pamiętam wszystko to tu poznałam Marco to tu zakochałam się w Mario . Usiadłam obok zapłakanego Łukasza i schowałam głowę w swoje ręce. Chwilę później lekarz wyszedł z sali na której leżała Kamila.
- Czy jest tu ktoś z rodziny pani Kamili - Powiedział lekarz
- Tak chłopak i najlepsza przyjaciółka- Odpowiedział Łukasz po czym podeszliśmy do lekarza oboje zapłakani jak małe dzieci .
- A więc pani Kamila zemdlała z powodu między innymi przez stres i przemęczenie - Powiedział lekarz
- To wszystko moja wina- Oznajmiłam
- Ale jest większa przyczyna o której powinna powiedzieć państwu osobiście pani Kamila- Oznajmił nam lekarz po czym odszedł .
Spojrzeliśmy z mina wtf ?na siebie i weszliśmy na salę gdzie leży Kamila .
- Kochanie co ci jest !- Zwrócił się do Kamili Łukasz po czym ją pocałował.
Pamiętam tą salę w tej sali Mario pierwszy raz mnie pocałował i powiedział mi że mnie kocha.
Patrzyłam się na nich i przypominałam wszystkie chwilę spędzone z Mario .
- Łukasz ja , ja ..- Juz miała powiedzieć Kamila lecz się zacięła
- No ty no mów no..- Niecierpliwił się Łukasz.
- Za 8 miesięcy będziemy mieli ślicznego synka - Powiedział szczęśliwa Kamila po czym pocałowali się .
W tej chwili serce pękło mi na pół, ja za 8 miesięcy będę miała dziecko z Marco , lecz to dziecko nie będzie miało szczęśliwej rodziny :(- .
-Przepraszam muszĘ wyjść- Powiedział , i szybko pobiegłam do łazienki. Stanęłam przed lustrem i myślałam nad moim życiem w końcu zdałam sobie sprawę , że muszę się wziąść w garść, i muszę powiedzieć o wszystkim Mario przecież bardzo go zraniłam . Płacz nic nie pomoże , a ja mogę zranić już nie tylko Mario , Marco i Dominikę ale też mojego małego synka. Popatrzyłam na mój brzuch i pierwszy raz od wielu dni się uśmiechnęłam. Przecież mam dla kogo walczyć, otarłam łzy wyszłam z pomieszczenia i pobiegłam do sali , w której byli  Kamili i Łukasza.
Wparowałam do sali i krzyknęłam
- Słuchajcie jadę do Dortmundu samolot odlatuję za 2 godziny więc muszę się śpieszyć paaa - Juz miałam wychodzić lecz wróciłam się i dodałam.
- A jej co- Spojrzeli się na siebie Łukasz i Kami.a po czym zaczęli się śmiać .
- A i dzięki , że jesteście - Mówiąc to wyszłam szybo ze szpitala i udałam się do mojego domu po 30 min. drogi do domu spakowałam się i szybko pojechałam taxi na lotnisko ledwo co zdążyłam na samolot.W końcu nabrałam odwagi aby wszystko im powiedzieć , Przecież mój synek musi i tak czy siak znać tatę .




-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No a więc tak zwariowany rozdział w następnym będzie  się działo komentujcie to mnie motywuję .xDDDD



1 komentarz:

  1. świetny rozdział.
    Dobrze że wreszczie wzieła się w garść .
    Super że Kamila jest w ciązy .
    Czekam na kolejny i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń