Łączna liczba wyświetleń

sobota, 25 stycznia 2014

Love love.zła miłość



W końcu z wielkim bólem podniosłam się z łóżka by pójść na dół gdzie czekali na mnie Dominika , Marco i mój kochany Mario. Ubrałam się i po chwili byłam w salonie, gdzie wszyscy siedzieli na kanapie i oglądali mini mini 
- Cześć wszystkim- mówiąc to usiadłam na kolana Mario i go pocałowałam 
- Hej- odpowiedziała reszta od niechcenia - Ej Marco czemu jesteś taki smutaśny , już nie mówiąc o Dominice bo wygląda jakby ją czołg przejechał 
- Ej no to nie jest śmieszne- powiedziała zła Dominika. Po czym poszła na górę
 - Marco co ty jej zrobiłeś- powiedział Mario 
- Raczej co ona mi zrobiła i co my robiliśmy i jak??- odpowiedział Marco 
- Noo to się cieszyć powinniście raczej a nie kurde jesteście smutni- odpowiedział Mario
 - Dobra idę do niej dowiedzieć się o co chodzi- powiedziałam. Byłam na górze miałam już otwierać drzwi ale ona oczywiście się zamknęła.
 - Dominika otwórz proszę
 - Nie idź stąd nienawidzę cię - Powiedziała przez łzy Dominika  -Czy Marco, czy on ci coś zrobił !!? 
- Tak i to bardzo dużo mi zrobił - Mówiąc to Dominika otworzyła drzwi
 - Dominika mów mi o co chodzi przecież znamy się już długo mów
 -Czy on czy on cię zgwałcił? - Szczerze mówiąc nie wiedziałam co mówię przecież nigdy bym się takiego czegoś nie spodziewała po Marco 
- Nie, nie on kazał mi tobie o niczym nie mówić .. 
- O czym? 
- Ja i on my.. 
- Będziecie mieli dziecko- wyskoczyłam jak dzika kuna w agrest
 - Nie debilu!! 
- To hah powiedz o co chodzi no !! 
- Ale nie mów mu że ja ci coś powiedziałam proszę ja coś do niego czuje i .. 
- I go kochasz?
 - Tak nasza Dominika się zakochała juhu 
- Nie kocham go 
- Kochasz kochasz 
- Nie!!!! 
- Ta jasne no kochasz go
 - Dobra wygrałaś cieszysz się ja go kocham ale to nie ma znaczenia wiesz czemu?!! 
- Nie nie mam pojęcia on dziewczyny nie ma, szuka miłości, jest bardzo przystojny ideał- powiedziałam z uśmiechem 
- Bo on kocha ciebie , zdałam sobie z tego sprawę idąc do domu on kazał mi żebym ci nie mówiła że z sobą spaliśmy a w dodatku, gdy mówię coś o tobie to słucha mnie jak nigdy i ciągle pytaj i co jeszcze i co jeszcze
 - A gdy spytałam się go czy chociaż trochę mu się ta noc podobała odpowiedział że nic do mnie nie czuje 
- AAA yyy no ja bo ....... y
- takiej odpowiedzi się nie spodziewałam miało być fajnie Dominika i Marco a tak nie wiem co robić po prostu nie mam pojęcia życie mi się sypie , mój najlepszy przyjaciel zakochuje się we mnie.
- No ale przecież by mi o tym powiedział - Dodałam. 
- Ta jak ty sobie to wyobrażasz miał by zranić Mario swojego najlepszego przyjaciela odpierając mu dziewczynę -powiedziała ze łzami w oczach Dominika. W tej chwili wyszłam z pokoju i udałam się na dół gdzie siedzieli Marco i Mario , nie mogłam powiedzieć teraz Marco to czego się przed chwilą dowiedziałam obiecałam Dominice że nic nie powiem. Wzięłam swoja kurtkę i bez słowa wyszłam z domu ze łzami w oczach, nie wiedziałam co robić po prostu nie mogłam zrozumieć tego jak Marco może robić takie głupie rzeczy najpierw przespać się z moją przyjaciółką potem mówiąc do niej że mnie kocha, gdy wie że ja naprawdę nic do niego nie czuje bezsensu.

środa, 22 stycznia 2014

Doświadczenie

Jak mogłeś mnie tak wykorzystać przecież wiedziałeś że jestem pijana - powiedziała zbulwersowana Dominika
- I kto tu kogo wykorzystał sama zaczełaś mnie całować jak szalona- powiedział Marco.
- Dobra wybacz nie chciałam to moja wina- oznajmiła Dominika za łzami w oczach
- Dobra wybaczam ci ale nic nie mów Weronice- powiedział Marco
- A czemy mam jej nic nie mówić- spytała dominika
- poprostu nic jej nie mów- mówiąc to marco wstał i zaczął się ubierać
Na chwile. Zapanowała cisza
- Ale przyznaj że nie było aż tak źle- powiedział Dominika z uśmiechem żócając marco poduszką
Marco
 Przecież powiedziałem Weronice że kocham Domunike co jest kłamstwem ale nie moge powiedzieć jej prawdy bo ona jest z.moim najlepszym przyjacielem Mario nie mogę tego zrobić po prostu nie mogę. Zramić chociayz.każdego snia o niej myśle. Gdy tylko ją widze to odbiera mi mowę , nie wiem co z sobą zrobić
Nie mogę znieść jak całuje zamiast mnie to mario i jeszcze do tego przespałem się z.jek najlepszą przyjaciółką Tym bardziej teraz gdy się z.nią przespałwm nie mogę powiedzieć weronice co tak na prawdę do niej czuje
- Dobra co się stało to się nie odstanie niestety ale zapamiętaj że nic do ciebie nie czuje- powiedziała Dominika 
- No ja też do ciebie nic nie czuje takie życie- powiedział Marco po czym udali się do domu gdzie czekali na nich Mario i Weronika


w tym samym czasie Weronika i Mario
 Leżeliśmy w łóżku po mile spędzonym czasie:
- Wstawaj !! Leniuchu - powiedział roześmiany Mario  
- Nieee sam sobie wstań i zrób mi śniadanie bo jestem głodna
- No ty wstań bo ja jestem głodny- mówiąc to Mario załapał mnie za biodra i gilgotał po brzuchu . specjalnie bo wiedział ,że tego nie lubie
- Haahahahahah przestań przestań -Darłam się na cały dom 
- Nieee mam zamiaru
- W tej chwili załapałam Mario za ręce i przekręcając mu ręce specjalnym chwytem znalazłam się siedząc na jego brzuchu
- A i co teraz zrobisz- powiedziałam zadowalona
- Tylko jedno - powiedział podejrzliwie Mario patrząc mi prosto w oczy po czym namiętnie mnie pocałował 
W tym casie rozległ się dzwonek do drzwi leczy my nie otwieraliśmy


- No co oni tam robią - powiedziała rozłoszczona Dominika
- Mnie się pytasz- powiedział nawet nie patrząc na Dominike Marco, który nadal nie mógł sobie wybaczyc że przespał się z Dominką
Dominika zaczęła grzebać w swojej różowej torebce i znalazła zapasowe klucze od domu
- Mammmm !! - powiedział Dominika po czym weszła do domu
- Gdzie oni są -mówiąc to Marco wszedł do pokoju 
- YYY OJ SORY - POWIEDZIAŁ mARCO
Weronika i Mario w jednoznacznej sytłacji
- Hahahahaha i co teraz - zaczęłam się śmiać
- Nie wiem no po minie Marco można się wszystkiego spodziewać- powiedział roześmiany Mario
- Dobra idę do niego 
- Tylko się ubierz- powiedziałam zagryzając usta
- Mrrr jeszcze do ciebie wróce 
- Nie eee  eee hahah - powiedziałm z uśmiechem 

wtorek, 14 stycznia 2014

Zaskoczenie !!

 Szliśmy ulicami Dortmundu,była ciemna noc nagle odezwał się Marco
- O tam jest moje mieszkanie może wpadniecie na kawę - powiedziała Marco z irytacją 
- Wole herbatę haha -powiedziała Dominika
- Ja nie mogę bo Mario na mnie czeka -powiedziałam z uśmiechem
- Ta pewnie czekan z winem na waleta w łóżku i myśli tylko o ...
-  Dominika  !!! wyrażaj się kurde ty dzikusie, w tym szpitalu coś ci dosypali do tej kaszki- powiedziałam
- Dobra ja lecę i zostawiam was -powiedziałam
- Tylko się nie przewal- zaśmiał się Marco
- Postaram się - krzyknęłam
-Dobra to idziemy do mnie -powiedział Marco
- Oki ale bez żadnych numerów
- Spokojnie idziemy tylko na kawę 

Marco
- Nie miałem zamiaru nic jej robić była dla mnie tylko przyjaciółką na prawde kocham tylko Weronikę i tylko ona dla mnie się liczy.
 Weszliśmy do domu ona usiadła na kanapę mówiąc
- To dawaj tą kawę xD  
- O kurde nie mam kawy ale mam coś mocniejszego
- Herbatę xD
 - No można tak powiedzieć xD
- Dobra dawaj bo dawno nic MOCNEGO nie piłam 
Po paru piwach Dominika była tak pijana że gadała głupoty
- Zawsze tak robisz z dziewczynami najpierw zapraszasz do siebie później upijasz a później...
-A później .....
- Raczej nie idzie do domu - powiedział Marco
- Aha a co robi- zapytała Dominika , która cały czas patrzyła na  Marco
- Idzie do łóżka - powiedział Marco
- Ale tak sama taka samotna taka ... osamotniona..
W tej chwili Dominika usiadła Marco na kolana i zaczęła go delikatnie całować
Marco nie wiedząc co robi ( był pijany) odwzajemnił jej pocałunki złapał ją za pośladki i zaniósł do sypialni

Dominika
- Marco położył mnie  delikatnie na łóżku zdjął biustonosz i delikatnie mnie masował następnie odpłynęłam to było jak zderzenie osobówki z tirem po prostu nie do opisania.

W tym samym czasie Weronika z Mario 
- Hejo ty mój książę- powiedziałam radośnie wchodząc do domu
- O a co ty taka radosna- powiedział Mario
-A ...Dominika poszła do  Marco a ja przyszłam do ciebie
- I zostawiłaś ich samych, bez opieki przecierz wierz do czego zdolny jest Marco i Dominika razem wzięci , to będzie jakieś...
 I nie dokończył bo zaczęłam go namiętnie całować 
- Co ty ty ty kłamczuchu ty wiedziałem że coś knujesz-powiedział Mario
- No wiesz takie tam a po za tym Marco mi powiedział że ja kocha więc wiesz ona szalona, on też może coś z tego wyjdzie- oznajmiłam radośnie po czym usiadłam Mario na kolana i delikatnie zaczęłam całować...


 Następnego dnia
(Marco) 
Budzę się otwieram oczy i myślę że ona ta jedyna leży koło mnie moja bogini sexu a tu patrze i rozczarowanie 
- AAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!- wrzasnęła Dominika
- Bosh czemu ty,,,,, ja czemu .... my co ja ....... nic nie pamiętam ja .........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - wykrzyczała Dominika
- Po pierwsze się ubierz- powiedział Marco zamykając oczy
- O tak sory zapomniałam - powiedziała domnika\
- Jak mogłeś mnie tak wykorzystać 

 

niedziela, 12 stycznia 2014

miłość w dortmundzie

Siedzieliśmy przy DOMINICE mając nadzieje że ona zaraz się obudzi . 
Marco caały czas trzymał ją za ręke,wiedziałam, że on na pewno ją kocha czułam to głęboko w sercu.
- Weronika- powiedział Marco
-Tak
- Bo ja się zakochałem, nie chce już tych wszystkich krótkich związków ,pierwszy raz w życiu poznałem jak smakuje życie.
- W końcu dorosłeś,a kim jest ta dziewczyna która skradła ci serce- powiedziałam 

- Dominika

Marco ( w myślach) 

Już chciałem jej to powiedzieć " to ty jesteś tą jedyną" ale...ale nie mogłem zranić swojego przyjaciela przecierz znam go nie od dziś.Jestem tchórzem który nie umie wyznać miłości osobie którą kocha.

Wiedziałam że jesteście dla siebie stworzeni.
Po wypowiedzianych słowach nagle zobaczyliśmy ,że Dominika powoli otwiera oczy . 
Dominika ty żyjesz- powiedziałam zadowolona ,jednak moja radość nie trfała długo.
Prosze wyjść z sali- powiedział lekarz
Staliśmy na korytarzu zastanawiając się co jest z Dominiką.Stojąc tak z Marco przypominałam sobie wszystkie śmieszne chwile spędzone z Dominiką to jak ona wyżarła mi wszystkie pianki to jak wylała na mnie wodę, to jak wyrwała mi włosy, i to jak ugotowała jajka ,które były surowe i wiele wiele innych.Pamiętam jak ją poznałam była wtedy skryta w sobie.Poznaliśmy się na studiach w Dortmundzie,szybko się zaprzyjaźniliśmy,kupiliśmy mieszkanie na spółkę,byliśmy nie rozłączne.
Nagle moje wspomnienia przerwał Marco
- A jeżeli ona umrze - powiedziałam ze strachem w oczach
- Nawet o tym nie myśl 
Z sali wyszedł lekarz
- Przepraszam czy jest tu rodzina Dominiki 
- Tak jej chłopak o którym ona nawet nie wie - powiedział Marco
- Pańska przyszła dziewczyna jest w dobrym stanie i myślę że może wyjść ze szpitala nawet dzisiaj ,ma tylko złamany środkowy palec  i naprawde gdym nie pańska pierwsza pomoc nie było by tak różowo - powiedział lekarz. 
- Czy moge do niej wejść -powiedziałam szczęśliwa,że nic jej nie jest i ,żę może wrócić do domu
- Tak oczywiście
 Weszliśmy do sali na .której leżała Dominika,która śmiała się jak szalona
-No i co się cieszysz debilko już ci lepiej-powiedziałam z uśmiechem na twarzy
- Widziałam aniołka który był zielony i miał takie fajne niebieskie włosy i był modelką-powiedziała Dominika
- CO????-powiedział uśmiany Marco
- No i był taki słodki ,że dał mi kopa w dupę,i się obudziłam
- Haha i dobrze zrobił należało ci się,idziemy z tego szpitala bo ogłupiałaś już całkowicie-powiedział Marco


------------------------------------------------------------------------------------
Komentować bo nw czy wam się podoba

piątek, 10 stycznia 2014

Tak to jest to ..

Marco cały czas parzyła się na Dominikę  która poprawiała włosy 
-Co się tak paczysz-powiedziała zaciekawiana Dominika
- Nic nic ja-mówiąc to Marco przybliżył się do Dominiki
- Marco co ty robisz - powiedziała Dominika która odepchnęła go od siebie
- Myślałem że tego chcesz , zresztą każda tego chce
- Myślisz że możesz mieć każdą myślisz że możesz mieć wszystko to się grubo mylisz ja mam uczucia i nie pozwolę siebie zranić rozumierz - powiedziała Dominika     
- Spokojnie spokojnie -powiedziała Marco 
Stałam z Mario i patrzyłam na to co robi Marco.
Po chwili Marco i Dominika  podeszli do nas ja przedstawiłam Dominikę Mario i Łukaszowi ,następnie udaliśmy się na imprezę
- Marco czemu jednorożce mają rogi- powiedział Mario
- Bo nie pierogi -odpowiedział Marco 
- A czemu pustynia jest pustynią- powiedział Łukasz
- Bo jest pusta- odpowiedział Marco
- A czemu... już chciał zadawać pytanie Łukasz lecz  usłyszeliśmy pisk i krzyk  Dominiki odwróciliśmy się do tyłu i zobaczyliśmy widok którego nie chcieliśmy zobaczyć 
-Nieee!!!!- powiedział Marco 
Na ulicy leżała Dominika którą potrącił samochód
Myślałam że moje życie już się skończy dopiero co pogodziłam się z Mario i od razu życie chce mi zabrać moją najlepszą przyjaciółkę. Wszysscy zajmowali się ratowaniem Dominiki ,a ja stałam jak wryta .Łzy leciały mi z oczu nie wiedziałam  co   się ze mną    dzieje. 

Następnego dnia obudziłam się w domu na łóżku oboko mnie siedział Mario ,myślałam ze to był tylko zły sen 
Mario powiedz mi ze Dominika żyje- zwróciłam się do Mario
- Tak żyje dzięki pierwszej pomocy Marco- oznajmił Mario
- Ale gdzie ona jest muszę do niej jechać - powiedziałam
Ubrałam się i razem z Mario pojechaliśmy do szpitala w którym leżała Dominika.

Po godzinie byliśmy na miejscu weszłam do sali na której leżała Dominika. Obok niej siedział Marco który trzymał ja za rękę. Gdy zobaczyłam ten widok przypomniałam sobie mnie i Mario, które tak samo trzymał mnie za rękę  gdy ja leżałam w szpitalu i nawet na tej samej sali . 
- Hej -powiedziałam do Marco 
Ten nic nie mówił odkręciła się w moją stronę , jego oczy były całe zapłakane.
Widząc to przytuliłam się do niego
-  Ciii jej nic nie będzie nie pozwolimy jej odejść


------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam do komentowania człowieki <3 xD

 
 

sobota, 4 stycznia 2014

Miłość

Wracaliśmy ulicami Dortmundu do domu nagle odezwał się Marco:
- O patrzcie Łukasz idzie 
-  Co on taki roześmiany-powiedział Mario
- Może szykuje się impreza- powiedziałam
- O siema, widzę że nasza księżniczka wyszła ze szpitala -powiedział Łukasz
-No na szczęście nic jej nie jest i możemy wracać do domu-powiedział zatroskany Mario
-Do domu przecież jest wczesna godzina-powiedział Marco
- Jeżeli 1:00 w nocy to dla ciebie Marco wczesna godzina to pozdro powiedział Mario 
- No on to by najchętniej poszedł zabalować a pracować nie ma komu - powiedział Łukasz 
- No takie życie Marco - powiedział roześmiana
- O tam jest jakaś laska idę do niej-powiedział Marco
- Ja chyba znam z kądś tą osobę to chyba Dominika ale co ona by robiła o tej porze
- No faktycznie to ona-powiedział Mario
- A to twoja koleżanka- powiedział Łuki
- tak
-to ładna ta twoja przyjaciółka-oznajmił Łuki
- szkoda że nie długo będzie zajęta przez Marco-powiedziałam 
w tym czasie Marco i Dominika

-Hej jestem Marco może mnie znasz  
- Sory ale nie kojarze wybacz
- No bo ja gram w Borussi Dortmund i ja jestem Reus
- O serio moja przyjaciółka lubi Borussie
- Może ją znam
- Raczej nie chociarz jak znasz Mario to...chwila ty ,.... ja.... bo ja yyyyyyyy.
- Tak ?
- Bosh ja nie wiedziałam 
-Czego
-ŻE ty to ten Reus i ty ja na pewno znasz Weronika
- No akurat tam stoi i... w tej chwili całuje się z Mario-powiedział Marco widząc co robimy z Mario
- Miłość kwitnie <3 -powiedziała Dominika
- Tak -  tak powiedział Marco cały czas patrząc się na Dominikę