''Nie wiesz jak żyć, nie wiesz po co żyć, ale wiesz jak żyć,,Czasami życie kłania ci się kłania , lecz czasami po nim depczesz.
Byłam w Polsce osiedliłam się w moim dawnym domu studenckim . Przyjechałam do Polski bo muszę sobie dużo przemyśleć , muszę odpocząć od miłości chociaż już sama nie wiem co robić . Codziennie płacze codziennie nie mogę sobie wybaczyć tego co zrobiłam Mario. Nie mogę odpowiedzieć sobie na pytanie czemu Reus mi to zrobił , i jak to się stało. Mario dzwonił do mnie co godzinę lecz nie mogłam odebrać bo nie wiedziałam jak mam mu to powiedzieć. W jednej chwili straciłam miłość, przyjaciółkę i przyjaciela. W dodatku jestem w ciąży ale nie z Mario tylko z Marco.
Mario
Nie wiem gdzie ona jest każdego dnia do niej dzwonię lecz ona nie odbiera już sam nie wiem co robić nie wiem czemu Marco się do mnie nie odzywa , czy to ma coś wspólnego z Weroniką . Wiem jedno , wiem że ją kocham i będę jej szukał do końca mojego życia.
Weronika
Weszłam do pustego domu . Położyłam się na łóżku i myślałam nad moim marnym życiem , nagle zadzwonił mój telefon , to był Łukasz
- Halo- Odebrałam telefon i usłyszałam krzyk Łukiego
- Do cholery jasnej ile można gdzie ty jesteś człowieku- Mówił a raczej darł się Łukasz
- Ja jestem w Polsce ale nikomu o tym nie mów- Powiedziałam
- Co się stało , czemu tam jesteś nie wiem o co chodzi powiedz mi - Powiedział Łuki dodając
- Mario się załamał nie dziwię mu się ale żeby Reus co ty im zrobiłaś- Powiedział Łuki
W tej chwili nie wytrzymałam i się rozpłakałam zraniłam tyle osób może to wszystko moja wina może w ogóle nie powinnam żyć
- Łuki ja nie mogę przyjedz do mnie- Powiedziałam przez łzy po czym sie rozłączyłam.
W smutku i żalu do samej siebie poszłam spać. Obudziłam się z samego rana poniewarz ktoś pukał do drzwi
- Kto to do cholery - Wstałam i podeszłam do drzwi
Otworzyłam drzwi w nich stał Łukasz ale nie był sam był z Kamilą.
- Widząc ich wtuliłam się w ich ramiona.
- Dobrze , że jesteś - Powiedziałam po cichu do Łukiego
- Ciii mała wszystko będzie dobrze - Oznajmił Łukasz po czym weszliśmy do domu.
- Jeju słońce jak ty wyglądasz - Oznajmiła Kmaila
- A to wy jesteście razem - Dopiero się skapnęłam , że przecierz ich w łazience wtedy na tej imprezie widziałam.
- Tak - Powiedzieli razem i się pocałowali.
- Chociaż wam się udało - Powiedziałam z uśmiechem.
- Jak mnie tu znaleźliście- Zapytałam
- No przecież Kamila wiedziała gdzie jest twój domu studencki bo kiedyś razem na studia chodziliście- Oznajmił Łukasz i się uśmiechną.
- No tak sorry ale ja nie myślę za dużo rzeczy na mojej głowię
- Dobra mów mi w tej chwili co ci jest, Mario i Marco są załamali ty nagle wyjeżdżasz do Polski Weronika! - Wykrzyczał Łukasz po czym zobaczył , że płaczę i usiadł koło mnie
- Ostatnie dni były dla mnie koszmarem , to było jak zły sen zdradziłam Mario do tego oszukałam go , że jestem z nim w ciąży . Przespałam się z Reusem ale , ja byłam pijana nie wiedziałam co robię on mnie wykorzystał - Powiedziała ledwo co przez łzy
- A do tego jestem z Marco w ciąży- Dodałam po chwili, po czym odkręciłam twarz w drugą stronę.
- Łukasza i Kamilę zamurowało
- Co mam robić ! Ja nie wiem kogo kocham moje serce jest rozdarte- Oznajmiłam to i spojrzałam na ich miny.
- Nie martw się pomożemy ci- Powiedzieli i mnie przytulili.
- Dzięki, że jesteście
świertny rozdział.
OdpowiedzUsuńSama bym nie wiedziała co robić.
Powinna pogadać z Mario i to wszystko wytłumaczyć .
CZema na kolejny i pozdrawiam
dzięki za motywacje
Usuń