Przeszłość rani !
Następny dzień w Dortmundzie po nocy spędzonej z Mario nie wiem czy to dobrze czy źle ,że się z nim przespałam ,ale trudno stało się życie toczy się dalej
Dominika leżała na kanapie i nie mogła ruszyć swojej zacnej dupy bo miała kaca po wczorajszym wieczorze.
-I co księżniczko boli główka-zwróciłam się do mojej przyjaciółki
-weź daj mi spokój,wiesz kogo wczoraj spotkałam
-Nie nie wiem nie jestem aż taka inteligentna jak ty -odpowiedziałam poirytowana
-Twojego Mario-odpowiedziała Dominika
-NO I ?
-Weronika ale się nie załamuj obściskiwał się z inną a mianowicie z Ann.
W tej chwili moje życie runęło czułam się niepotrzebna zraniona serce pękło mi na pół ,przeszłość wróciła zła przeszłość o której chce zapomnieć.
(PRZESZŁOŚĆ)
Moja przygoda w Dortmundzie zaczęła się od Ann była ona moja przyjaciółką z szkoły sportowej do której razem chodziliśmy.Pewnego dnia poznałam chłopaka o imieniu Felix , który grał w BVB po krótkim czasie za kochaliśmy się w sobie do szaleństwa byliśmy nierozłączni .Felix poznał mnie z swoim bratem grającym w Bayernie,w którym Ann zakochała się do szaleństwa .Wszystko układało się dobrze aż do imprezy której nigdy nie za pomnie. Ja Mario Felix i Ann po szliśmy na imprezę z okazji dnia piwa w Bawarii.Na imprezie jak to na imprezie za dużo wypiliśmy a raczej za dużo wypiła Ann .Nagle Felixowi przypomniało się coś i poszedł do samochodu. Ann tłumacząc się że brzydko wygląda poszła do łazienki . Zostałam sama z Mario gadaliśmy sobie i gadaliśmy nagle Mario zaczął się niepokoić gdzie jest Felix .Poszliśmy to sprawdzić ,teraz już wiem że nie powinniśmy tego robić.Mario otworzył samochód i zobaczył to czego nie powinienen zobaczyć czyli ANN i Felixa w jednoznacznej sytłacji .To był cios poniżej pasa Mario wyciągnął Felixa z samochodu i zaczął bić ja widząc to przez szybę szybko wyszłam z baru i pobiegłam zobaczyć co się stało .Rozdzieliłam bijących się braci .Dowiedziałam się o co chodzi i zaniemówiłam żeby tak własna przyjaciółka mnie tak zraniła i własny brat tak zranił własnego brata .Zaczęłam płakać jak małe dziecko i przytuliłam się do Mario.
Rozdział świetny. ;) Czekam na nn.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie : http://ona-modelka-on-pilkarz.blogspot.com/
Pozdrawiam ;*
Rozdzialy troszke haotyczne, ale wydaje sie okej. ;) Popracuj nad stylistyka wypowiedzi;)
OdpowiedzUsuńSuper blog ;) czekamy na następne rozdziały ♥ Pozdrawiam ;*
OdpowiedzUsuńspoko :) czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńpolecam ci bloga i czekam na komentarze :)
http://trzebacosprzegracbywygrac.blogspot.com/